Prowadziłem niewielki salon meblowy w małej miejscowości na przedmieściach Poznania. Z zawodu byłem stolarzem, więc praca z drewnem oraz innymi materiałami nie jest mi obca. Wykonywałem głównie meble na zamówienie, na konkretne życzenie klientów.

Praca mojej wirtualnej asystentki

wirtualna asystentkaPo kilku latach działalności zyskałem już pewną renomę oraz popularność w branży meblarskiej. Wówczas, przyjmowałem bardzo dużo zleceń i miałam bardzo mało czasu na to, aby zająć się różnymi sprawami formalnymi wynikającymi z prowadzenia firmy. Wówczas, zdecydowałem się na pomoc. Za namową doświadczonych kolegów z branży, zacząłem poszukiwać osoby, która zdołałby przejąć ode mnie stos papierów i dokumentacji. Wirtualna asystentka, którą znalazłem na jednym z portali ogłoszeniowych, od samego początku świetnie spełniała swoje zadania. Od czasu, gdy rozpoczęła ze mną współpracę moja firma zyskała zupełnie nowy profil. Asystentka zajęła się przede wszystkim sprawami kadrowymi i urzędowymi, a ja mogłem w tym czasie skupić się na tym, aby mój salon meblowy zaczął prosperować jeszcze lepiej. Moja nowa pomoc online zajęła się również sporządzaniem umów, kosztorysów oraz umawianiem spotkań i odbiorem różnych zamówień, które miały być dostarczone do sklepu. Asystentka dbała także o media społecznościowe mojej firmy, odpisywała na zaległą korespondencję i świetnie radziła sobie w kontaktach telefonicznych. Po jakimś czasie zauważyłem, że wszystkie rzeczy związane z dokumentacją firmy zaczęły prosperować o wiele lepiej, a ja większą uwagę mogłem poświęcić pracy przy meblach.

Moja praca absorbowała mnie bardzo mocno. Pewnego dnia, stwierdziłem, że potrzebuję pomocy przy prowadzeniu obsługi administracyjnej biura. Zatrudniłem osobę, która pomogła mi prowadzić moją firmę. Dzięki jej pomocy w sieci mogłem skupić się na nieustannym rozwoju mojej firmy.