Ostatnio wyjątkowo mocno nudziło mi się w domu. Padał deszcz, więc nie bardzo było jak wyjść z domu by porobić cokolwiek konstruktywnego. Patrząc na jedną z moich walizek uznałem, że jest ona nieco zbyt poważna i dostojna biorąc pod uwagę to, na co była ona przeznaczona.

Nowy wygląd walizki do drona

walizka do dronaGdy ostatnim razem byłem na zlocie miłośników dronów, wiele osób miało walizki przyozdobione różnymi dodatkami. Stwierdziłem, że przecież nie muszę być inny od nich – mi również podobały się tego rodzaju wstawki. Sprawdziłem szuflady – z dzieciństwa zostały mi jeszcze różnego rodzaju naklejki i ozdoby. Przez chwilę przymierzałem to i próbowałem wyobrazić sobie, jak moja walizka do drona będzie wyglądała po takim zabiegu. Uznałem, że może nie jest to najlepszy pomysł – w końcu jakby nie patrzeć, były to naklejki z czasów, gdy miałem około czternastu lat. Znacznie lepszym pomysłem było poszukanie naklejek w internecie – tam przecież mogłem znaleźć wszystko, co pasowało do mojej wizji. Dwie godziny zajęło mi szukanie odpowiednich zestawów ozdób i dodatków. Gdy byłem gotowy, złożyłem zamówienie. Po trzech dniach kurier przyniósł paczkę do moich drzwi. Nie mogłem się doczekać. Wziąłem walizkę do drona i zacząłem ozdabiać ją na wszystkie możliwe sposoby. Gdy skończyłem, w niczym nie przypominała ona poprzedniej, nudnej i zwyczajnej walizki. Teraz widać było, że jest ona przeznaczona na najszybszego drona w okolicy – czyli mojego. Nie mogłem doczekać się zaprezentowania jej moim znajomym posiadaczom dronów.

Okazja pojawiła się miesiąc później. Organizowany był kolejny zlot miłośników, na którym można było powymieniać się uwagami, opiniami, a także kupić dodatki i wziąć udział w wyścigach dronów. Nie mogło mnie to ominąć – zacząłem się pakować zadowolony, że będę mógł zaprezentować nowy wygląd walizki.